W całej Polsce ludzie codziennie wkładają trud w niesienie pomocy bliźnim znajdującym się w trudnej sytuacji — uchodźcom odbudowującym swoje życie, romskim dzieciom poszukującym dostępu do edukacji, osobom w kryzysie bezdomności, rodzinom borykającym się z poważnymi problemami zdrowotnymi i osobom z niepełnosprawnościami dążącym do większej niezależności.
Działania te często są podejmowane w różnych miejscach i w ramach różnych organizacji.
16 września br. przedstawiciele 11 organizacji humanitarnych i społecznych zebrali się w warszawskiej kaplicy Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich na popołudniowe spotkanie służące skoordynowaniu tych wspólnych wysiłków.
Wydarzenie uhonorowało około 30 osób, których praca służy społecznościom w całej Polsce, dając uczestniczącym organizacjom możliwość spotkania, wymiany pomysłów i odkrywania sposobów współpracy.
- Przedstawiciele organizacji humanitarnych i społecznych z całej Polski spotkali się 16 września w warszawskim budynku Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, aby wymienić doświadczenia, budować relacje i rozmawiać o możliwościach współpracy na rzecz osób potrzebujących.
- Przedstawiciele organizacji humanitarnych i społecznych z całej Polski spotkali się 16 września w warszawskim budynku Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, aby wymienić doświadczenia, budować relacje i rozmawiać o możliwościach współpracy na rzecz osób potrzebujących.
- Jakub Muklewicz, przedstawiciel Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, zwraca się do uczestników Dnia Wdzięczności podczas spotkania w Warszawie.
- Przedstawiciele organizacji humanitarnych i społecznych z całej Polski spotkali się 16 września w warszawskim budynku Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, aby wymienić doświadczenia, budować relacje i rozmawiać o możliwościach współpracy na rzecz osób potrzebujących.
- Przedstawiciele organizacji humanitarnych i społecznych z całej Polski spotkali się 16 września w warszawskim budynku Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, aby wymienić doświadczenia, budować relacje i rozmawiać o możliwościach współpracy na rzecz osób potrzebujących.
| Temple Square is always beautiful in the springtime. Gardeners work to prepare the ground for General Conference. © 2012 Intellectual Reserve, Inc. All rights reserved. | 1 / 2 |
W warszawskiej kaplicy podczas „Dnia Wdzięczności” byli również obecni: prezydent Polskiego Warszawskiego Dystryktu, Jakub Muklewicz wraz z żoną, Almą; prezydent gminy warszawskiej, Dariusz Dresler wraz z żoną, Magdaleną; dyrektor ds. komunikacji w Obszarze Europy Środkowej, Michal Hanzal oraz Urszula Czesak, dyrektor ds. komunikacji w Polsce; kierownik ds. pomocy wzajemnej i samowystarczalności, Helmut Wondra z biura Obszaru, któremu towarzyszyli Mac i Patty Richards, kierownicy ds. pomocy humanitarnej w Polsce. Preludiom muzyczne zagrała Ewa Moszczyńska.
Ośmiu młodych misjonarzy z Polskiej Warszawskiej Misji zaśpiewało po polsku pieśń pt. „‘Dziel się’ — strumyczek rzekł” przy akompaniamencie gitary. Pieśń ta podkrśla sedno pracy organizacji pozarządowych, które stale ulepszają sytuację w miejscach swych działań.
Podczas spotkania przedstawiono prezentację, w której ukazano beneficjentów oraz organizacje pozarządzowe. Były to świadectwa tego, jak zmieniło się życie ludzi w wyniku działań tychże ogranizacji. W prezentacji uwidoczniono loga każdej organizacji. Na koniec wystąpienia uczestnicy spotkania zgotowali owacje na stojąco w wyrazie uznania wszystkim członkom organizacji pozarządowych za ich niestrudzone wysiłki włożone w pracę związaną z niesieniem pomocy uciśnionym. Była to wzruszająca chwila.
Dla Starszego i Siostry Jarvisów, misjonarzy-seniorów służących w Polsce, spotkanie to było czymś więcej niż tylko wyrażeniem wdzięczności. „Chcemy promować współpracę w działaniach humanitarnych, aby uczynić ten świat lepszym miejscem”, wyjaśnili.
Kiedy jedna współpraca otwiera nowe możliwości
Jednym z przykładów tej współpracy jest historia duchownego, Oleha Sydorczuka i jego żony Maryny, którzy przybyli do Polski z Ukrainy w 2015 roku, a obecnie pomagają uchodźcom oraz innym osobom potrzebującym. Gdy dążyli do rozszeżenia skali działań humanitarnych mierzyli się z ograniczeniami, ponieważ nie działali w ramach orgnizacji pozarządowej.
| Temple Square is always beautiful in the springtime. Gardeners work to prepare the ground for General Conference. © 2012 Intellectual Reserve, Inc. All rights reserved. | 1 / 2 |
Z pomocą misjonarzy Kościoła skontaktowali się z inną grupą, która udzieliła im wskazówek dotyczących założenia własnej organizacji pozarządowej. Ten nowy status otworzył im dostęp do dodatkowych zasobów rządowych i innych świadczeń, co pozwoliło im poszerzyć możliwości służenia ludziom w potrzebie.
Oleh i Maryna powiedzieli, że ich osobiste doświadczenia po przybyciu do Polski ukształtowały ich pragnienie niesienia pomocy. „Gdy przybyliśmy do Polski dobrzy ludzie pomogli nam. Udzielali informacji, rad, towarzyszyli nam w urzędach oraz pomagali w znalezieniu dachu nad głową. Sami byliśmy beneficjentami wsparcia i wiemy, jak może być trudno. Czujemy się więc zobowiązani do pomagania osobom, którze przyjeżdżają do Polski. Otrzymaliśmy pomoc, a teraz kontynuujemy pomaganie”.
Ich historia ilustruje również ideę, która leży u podstaw tego wydarzenia: czasami najważniejszym zasobem, jaki jedna organizacja może zaoferować drugiej, nie są pieniądze czy sprzęt, ale relacje i kontakty.
Znajdowanie sposobów współpracy
Od czasu udzielenia pierwszej pomocy humanitarnej w Polsce na początku lat 80. relacje Kościoła z organizacjami filantropijnymi w całym kraju rozwijały się na wiele różnych sposobów.
Na przykład Caritas, jedna z największych polskich organizacji humanitarnych, początkowo nie wykazywała większego zainteresowania bezpośrednią współpracą z Kościołem. Z czasem jednak osobiste relacje pozwoliły zbudować zaufanie i wskazały możliwości współpracy.
Relacje te ostatecznie pozwoliły przedstawicielom Kościoła nawiązać współpracę z organizacjami Caritas w innych częściach Polski. Wspólnie szukali sposobów wspierania projektów służących osobom znajdującym się w trudnej sytuacji, w tym projektów związanych z opieką hospicyjną, pomocą społeczną oraz wsparciem osób w kryzysie bezdomności.
Przedstawiciele Caritasu, którzy brali udział w spotkaniu powiedzieli, że taka współpraca pozwala organizacjiom zwiększać możliwości działania i zakres wpływu. „Jetesmy wdzięczni za współpracę z partnerami, którzy rozumieją potrzeby i wyzwania, w obliczu których stają ludzie, którym służymy. Współpraca ta pomogła nam zwięszyć możliwości działania, stworzyć nowe możliwości dla uchodźców oraz innych beneficjentów jak też daje okazje do dalszego wspierania poprzez zapewnianie potrzebnych świadczeń. Wyczekujemy na możliwości umacniania przyszłych relacji”.
Ten sam schemat powtarzał się w mniejszym, bardziej osobistym wymiarze w całym kraju.
Na przykład młodzi dorośli stanu wolnego z Kościoła w Polsce spędzali wspólnie czas z młodzieżą autystyczną objętą opieką Ogniska, m.in. biorąc udział w wyjściu na jarmark bożonarodzeniowy oraz w spotkaniu bożonarodzeniowym. Inni członkowie Kościoła dostarczali ubrania i artykuły dziecięce romskim rodzinom poprzez Stowarzyszenie Jududoro. Misjonarze regularnie pracują jako wolontariusze w bankach żywności. Siostry ze Stowarzyszenia Pomocy (kobieca organizacja Kościoła) przygotowały zestawy higieniczne dla romskich kobiet. Członkowie Kościoła pomagali również w dystrybucji artykułów dla uchodźców przybywających na granicę Polski. Na najbliższe miesiące zaplanowano inne projekty służby.
Same te działania nie są w stanie rozwiązać problemów humanitarnych, przed którymi stoi Polska. Wszystko to jednak pokazuje, co może się wydarzyć, gdy organizacje i osoby prywatne znajdują sposoby, aby wykorzystać to, co mają.
Służba pomagająca ludziom osiągnąć pełnię ich potencjału
Jedną z organizacji wyróżnionych podczas uroczystości było Ognisko, które służy osobom z autyzmem i zespołem Downa oraz pomaga im rozwijać umiejętności w celu uzyskania większej niezależności i zdobycia zatrudnienia.
Organizacja prowadzi restaurację, w której osoby z niepełnosprawnościami mogą pracować i rozwijać umiejętności praktyczne. Jarvisowie wsparli restaurację, organizując w niej posiłki dla misjonarzy.
Ognisko pracuje również nad założeniem centrum szkoleniowego, które mogłoby zapewnić osobom niepełnosprawnym dodatkowe możliwości rozwoju umiejętności i przygotowania się do zdobycia zatrudnienia.
| Temple Square is always beautiful in the springtime. Gardeners work to prepare the ground for General Conference. © 2012 Intellectual Reserve, Inc. All rights reserved. | 1 / 2 |
Marcin Szczypczyk z organizacji Ognisko powiedział, że współpraca zacieśniła się w oparciu o wspólne wartości i pragnienie niesienia pomocy. „Łączy nas wspólne pragnienie niesienia pomocy osobom potrzebującym. Naszą misją jest wspieranie osób z niepełnosprawnościami oraz ich rodzin jak też pomaganie im w uzyskaniu niezależności w życiu. Jesteśmy wdzięczni za przyjaźń jaką nawiązaliśmy w tej relacji. Wszystko zaczęło się od wolontariatu, a rozwinęło się do możliwości wspólnej służby świadczonej wielu osobom”.
Więcej niż popołudnie wdzięczności
Organizacje reprezentowane na spotkaniu służą ludziom z różnych środowisk. Pracują z ukraińskimi uchodźcami, społecznościami romskimi, dziećmi i młodzieżą, osobami z niepełnosprawnościami, osobami w kryzysie bezdomności, rodzinami borykającymi się z poważnymi problemami zdrowotnymi i innymi osobami potrzebującymi wsparcia.
Chociaż ich misja, podejście i społeczności mogą się różnić, osoby stojące za tymi działaniami humanitarnymi łączy jedna ważna cecha: każda z nich zdecydowała się służyć.
To właśnie chciał uhonorować Kościół podczas tego spotkania. Spotkanie to stanowiło również okazję dla organizacji, które w innym przypadku być może nigdy by się nie spotkały, do zebrania się i odkrycia tego, co je łączy.
Na początku swojej misji dla Kościoła Starszy i Siostra Jarvisowie przyjęli za motto swojej pracy zdanie zobaczone w Polsce na billboardzie: „Bez obecności nie ma wpływu”. Dla nich bycie obecnym w społeczności oznacza coś więcej niż tylko udostępnianie zasobów Kościoła. Oznacza to rozwijanie relacji, słuchanie ludzi i dowiadywanie się, gdzie jest potrzebna pomoc.
„Kościół szczerze interesuje się dobrem wszystkich dzieci Boga”, powiedziała Siostra Jarvis.
- Uczestnicy wydarzenia wymieniają doświadczenia i nawiązują nowe kontakty, poszukując możliwości współpracy na rzecz osób potrzebujących w całej Polsce.
- Uczestnicy wydarzenia wymieniają doświadczenia i nawiązują nowe kontakty, poszukując możliwości współpracy na rzecz osób potrzebujących w całej Polsce.
- Przedstawiciele organizacji humanitarnych i społecznych z całej Polski spotkali się 16 września w warszawskim budynku Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, aby wymienić doświadczenia, budować relacje i rozmawiać o możliwościach współpracy na rzecz osób potrzebujących.
| Temple Square is always beautiful in the springtime. Gardeners work to prepare the ground for General Conference. © 2012 Intellectual Reserve, Inc. All rights reserved. | 1 / 2 |
Moc współpracy
Popołudnie wdzięczności zakończyło się podziękowaniami dla organizacji i osób prywatnych, które w nim uczestniczyły.
Organizatorzy mają jednak nadzieję, że najbardziej znaczące rezultaty spotkania pojawią się później: rozmowa może doprowadzić do nowego partnerstwa. Jedna organizacja może odkryć zasoby, którymi dysponuje już inna organizacja. Wolontariusze mogą znaleźć nowe obszary zaangażowania. Współpraca nawiązana w Warszawie może w przyszłości pomóc komuś znajdującemu się setki kilometrów stąd.
Te możliwości leżą u podstaw przesłania wydarzenia. Polska nie tylko potrzebuje więcej osób zaangażowanych w służbę — potrzebuje też, aby więcej z nich nawiązywało ze sobą kontakty, żeby mogły współpracować.
Rolą Kościoła nie jest wykonanie całej tej pracy samodzielnie. Chodzi o to, aby wnosić swój wkład tam, gdzie to możliwe, zapraszać innych do udziału i pomagać w budowaniu relacji, które zwiększają skuteczność działania.