Artykuły prasowe

Przesłania pokoju i celu rozbrzmiewają od Bukaresztu po Barcelonę

W tym tygodniu w całej Europie trzech ogólnoświatowych przywódców Kościoła spotykało się ze społecznościami, aby słuchać, dodawać otuchy i nauczać. Ich przesłania — zakorzenione w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, budowaniu międzywyznaniowych relacji oraz zaufaniu do dorastającego pokolenia — były przekazywane podczas publicznych zgromadzeń, w których wspólnie uczestniczyli przyjaciele oraz członkowie Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich.

W Bukareszcie Starszy Dale G. Renlund zachęcał wiernych i przyjaciół, aby skupili swoje życie na Jezusie Chrystusie. Pomimo śnieżnej pogody ponad 600 członków i przyjaciół Kościoła z całej Rumunii zgromadziło się, aby wziąć udział w krajowej konferencji.

Starszy Renlund podkreślił znaczenie pokory w posłudze, mówiąc do zgromadzonych: „Przyszedłem jako apostoł Pana, ale nie jestem kimś wyjątkowym. Jezus Chrystus jest”.

W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele władz, środowisk religijnych, akademickich i obywatelskich, którzy wyrazili ciepłe reakcje oraz uznanie dla atmosfery skupionej na Chrystusie. Dr Laurențiu Tănase, teolog i religioznawca uniwersytecki, określił to doświadczenie jako „bardzo pomocne”, zwracając uwagę na znaczenie wspólnych wartości we współczesnym społeczeństwie.

Pastor Mădălin Avramescu z Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego powiedział, że „słuchał bardzo uważnie” i docenił nacisk na posługę Jezusa Chrystusa oraz ducha przyjaźni, który odczuwał wśród uczestników. Ervin Iusein, wiceprezes Islamskiego Stowarzyszenia na rzecz Dialogu, stwierdził: „Doceniam możliwość obalania stereotypów i lepszego wzajemnego poznania się […]. Inicjatywy tego typu pokazują, jak realne jest współistnienie”. W spotkaniu uczestniczył również rumuński sekretarz stanu ds. religijnych, Ciprian Olinici.

W niedzielę 1 marca w Apeldoorn w Holandii Starszy Renlund przewodniczył konferencji palika, dając członkom Kościoła, przyjaciołom oraz lokalnym przywódcom możliwość nauki, wspólnego odczuwania Ducha oraz wzmacniania relacji służących rodzinom i lokalnym społecznościom. Jego przesłanie znalazło szeroki oddźwięk wśród uczestników, gdy z miłością przypomniał im, że są „dziećmi Boga, mającymi boską naturę i wieczne przeznaczenie”.

Prezydent palika Jerry Bletterman nauczał, że celem konferencji palika jest umacnianie wiary w Jezusa Chrystusa, podkreślając wyjątkowy charakter tego spotkania jako okazji, by „usłyszeć głos tego, który został powołany, aby być głosem Pana”.

Peter Oduro, lokalny członek Kościoła, uczestniczył w konferencji wraz z żoną, synem i czteromiesięczną córką. Niedawna rodzinna rozmowa o tym, jak wyglądało życie podczas ziemskiej posługi Jezusa Chrystusa, doprowadziła go do refleksji, że „mamy Dwunastu Apostołów i żyjącego Proroka”. Dodał również: „Przyjazd tutaj z rodziną jest błogosławieństwem”.

W Paryżu Starszy Gérald Caussé, pierwszy apostoł pochodzący z Francji, zwrócił uwagę na zauważalny wzrost duchowej aktywności w kraju. „Widzimy obecnie we Francji wyraźny wzrost liczby chrztów” — powiedział, wskazując na rosnące zainteresowanie osób poszukujących pokoju, prawdy i wspólnoty.

Niedawno ochrzczeni członkowie złożyli płynące z serca świadectwa. Wśród nich był Augustin Lemblé, który poczuł „przesłanie pokoju i miłości”. Stwierdził: „Wiedziałam, że to jest miejsce, w którym powinnam być”. Cécile Alves de Freitas, wyraziła wdzięczność za powołanie, by „być światłem na tym świecie […] nie tylko w niedziele”. Robin Gaël Buannic powiedział, że przez długi czas poszukiwał „prawdziwego Kościoła, sedna prawdy”, które odnalazł w przywróconej ewangelii.

Starszy Caussé podkreślił jedność w Chrystusie, mówiąc: „Czuję tego Ducha, który jednoczy nas poprzez Chrystusa i dla Chrystusa”. Zachęcał także do regularnego studiowania pism świętych, w szczególności Księgi Mormona, jako źródła duchowej odnowy, zauważając, że nawet po wielokrotnej lekturze odkrywa w niej nowe światło.

W niedzielę 1 marca w Marsylii Starszy Caussé przemawiał do członków palika nicejskiego, dzieląc się osobistymi refleksjami z okresu swojego nawrócenia w dzieciństwie w tym regionie. Został ochrzczony w Marsylii w wieku ośmiu lat i wychowywał się w niewielkiej gminie, przepełnionej poczuciem wspólnoty i miłością do dzieci. Nauczał: „W Kościele poznałem i poczułem wiele rzeczy, których nie nauczyłem się ani nie poczułem nigdzie indziej […]. Od najmłodszych lat byłem przekonany, że mogę rozmawiać z moim Ojcem Niebieskim […]. Bardzo wcześnie wiedziałem, że Jezus Chrystus jest moim Zbawicielem”.

Zachęcał członków do składania prostych i szczerych świadectw o Zbawicielu w codziennym życiu: „Żyjemy w świecie, w którym wiedza o zmartwychwstałym Chrystusie zanika […]. Ile razy w tygodniu składacie świadectwo o Zbawicielu? […] Nie bójcie się składać świadectwa. Niech będzie ono proste i szczere. Kościół to wy — nosicie go ze sobą w pracy, w drodze i w relacjach z przyjaciółmi. Reprezentujecie Pana. Macie wirtualną plakietkę misjonarską”.

Starszy Caussé zakończył swoje wystąpienie apostolskim błogosławieństwem dla palika w Nicei: „Niech wasze życie będzie rozświetlone radością ewangelii. Obyście nie byli znużeni ani zrozpaczeni, lecz dążyli naprzód dzień po dniu, indywidualnie odczuwając zadośćczyniącą ofiarę Chrystusa”.

Po spotkaniu Isabelle Faudin, członkini kongregacji w Marsylii, powiedziała, że czuje wielką radość: „Moje świadectwo zostało umocnione, abym mogła odczuwać radość i czuć Chrystusa, który jest wspaniałym wsparciem”.

 Starszy S. Mark Palmer czynił posługę w Hamburgu i Berlinie, gdzie wyraził zaufanie do wiary i oddania młodych ludzi: „Nie martwię się o przyszłość Kościoła […]. Mam wielką wiarę w dorastające pokolenie”. Zachęcał młodzież i misjonarzy, aby w chwilach niepewności zwracali się do Zbawiciela: „Zwracajcie się do Mnie w każdej myśli; nie wątpcie, nie trwóżcie się”. Nauczał o pokucie jako radosnej, skoncentrowanej na Chrystusie doktrynie: „Pokuta jest piękną doktryną, gdy koncentruje się na Jezusie Chrystusie”.

Misjonarze podkreślali, jak znacząca była ta wizyta. Siostra Pearson powiedziała, że słuchanie Starszego Palmera było dla niej jak „odczuwanie domu” i pomogło jej doświadczyć miłości Chrystusa. Starszy Woodland opisał to wydarzenie jako „duchową odnowę […], przypomnienie, dlaczego naprawdę tu jestem — aby pomagać bliźnim przychodzić do Chrystusa”.

W Barcelonie, Vilafranca del Penedès oraz L’Hospitalet Starszy Palmer skupiał się na temacie przynależności i miłości Boga, świadcząc, że Bóg „zna i kocha każdego z was po imieniu”. Zachęcał sympatyków Kościoła, aby osobiście doświadczyli ewangelii i jej błogosławieństw: „Będziecie błogosławieni w najcudowniejszy sposób, jeśli przyjmiecie ewangelię Jezusa Chrystusa i sami się o tym przekonacie”.

W Zurychu Starszy Palmer zachęcał rodziny do zachowania nadziei i potwierdził oczyszczającą rękę Pana w trudnych chwilach. Zwracając się do młodzieży, nowych członków i rodzin, wyraził wdzięczność za ich oddanie oraz przypomniał o miłości Ojca Niebieskiego. Nauczał o mocy osobistego świadectwa, które prowadzi innych do Chrystusa: „Gdy składamy świadectwo o sobie nawzajem, Duch Święty świadczy o prawdzie, a my odczuwamy miłość i wsparcie Chrystusa”.

Powitał osoby ochrzczone w ciągu ostatnich pięciu lat, doceniając ich odwagę: „To, co uczyniliście, jest słuszne i właściwe. Jesteście otoczeni ludźmi, którzy będą was wspierać i kochać na waszej drodze przymierza”. Podzielił się również historią nawrócenia swojej rodziny w Nowej Zelandii, podkreślając, jak dwóch młodych misjonarzy odmieniło bieg ich życia.

Zwracając się czule do rodziców, powiedział: „Drodzy wierni rodzice, miejcie zawsze nadzieję i nie czujcie się tak, jakbyście ponieśli porażkę […]. Wyzwania i rozczarowania nie są dowodem na to, że Pan was opuścił; są raczej dowodem Jego miłości, która ma was udoskonalić i wzmocnić”. Zachęcał do nauczania ewangelii w domach, obiecując, że życie wielu osób zostanie pobłogosławione dzięki wiernym dzieciom i wnukom.

Niklas, nowo nawrócony członek ochrzczony cztery miesiące wcześniej, powiedział: „Szukałem Jezusa Chrystusa w moim życiu i jestem szczęśliwy, że mogę być częścią tego wielkiego dzieła. To spotkanie dało mi motywację i siłę, a także pozwoliło odczuć miłość, którą Pan ma do zaoferowania”.